Puls Biznesu - wywiad z Prezesem Markusem Rappem

1.Czego potrzebuje rynek gazu do dalszego rozwoju?

W ostatnich dwóch latach rynek gazu rozwinął się nadzwyczaj pozytywnie. Stworzenie przez Gaz-System jednolitego, wirtualnego punktu zakupu gazu w Polsce oraz rozpoczęcie sprzedaży gazu na polskiej Towarowej Giełdzie Energii, stworzyły najważniejsze podstawy dla tego rynku. Kolejnym ważnym krokiem było wprowadzenie ustawowego obliga giełdowego i wynikający z niego podział PGNiG na dwie spółki. Tym samym płynność na giełdzie znacząco wzrosła, a dla wszystkich przedsiębiorstw obrotu gazem w Polsce została stworzona  porównywalna sytuacja wyjściowa w zakresie kosztów zakupu gazu ziemnego.

Kolejnym pilnym do wykonania krokiem- przy założeniu, że proces ten ma być pomyślnie kontynuowany - jest uwolnienie cen dla klientów końcowych. Z naszego punktu widzenia nie ma żadnego powodu, dla którego regulator w ochronie klientów ustala ceny dla wszystkich grup klientów i dla wszystkich przedsiębiorstw obrotu. W tym miejscu przywołać należy fakt, że ustalanie - względnie zatwierdzanie cen przez Państwo - ma miejsce w Unii Europejskiej tylko w przypadkach szczególnych i może odbywać się tylko jeśli istnieją jasno zdefiniowane warunki ramowe. W tym przypadku warunki te, zdaniem Komisji Europejskiej jak i w naszej opinii, już nie mają miejsca. Wręcz przeciwnie - obowiązek zatwierdzania taryfy uniemożliwia składanie naszym polskim klientom biznesowym ofert, z których korzystają ich konkurenci w innych krajach Unii Europejskiej. Mam tu na myśli nie tylko ceny, lecz również rodzaj ofert, które bez regulacji taryfowych można by było kalkulować dużo bardziej elastycznie i zgodnie z interesem klientów. 
Z mojego punktu widzenia regulacje taryfowe w obecnej formie szkodzą polskim przedsiębiorstwom, naruszają prawo Unii Europejskiej i utrudniają rozwój rynku gazowego w Polsce, w kierunku jednego
z najważniejszych rynków gazowych w Europie Środkowej.

2. Jakie zmiany są potrzebne, aby można było mówić o konkurencji na rynku sprzedawców gazu?

Najważniejszą konieczną zmianą jest uwolnienie cen gazu dla klientów końcowych. Podać tutaj należałoby przykład polskiego rynku energii elektrycznej. Podobnie mogłoby się to odbywać również na rynku gazowym. Oznaczałoby to, że wszystkie przedsiębiorstwa obrotu gazem wszędzie tam, gdzie występowałyby również jako operator sieci, nadal musiałyby zatwierdzać taryfę. Według tej taryfy gaz dostarczany byłby do wszystkich klientów, którzy nie zmieniliby sprzedawcy. Jednocześnie wszystkie przedsiębiorstwa obrotu, które nie posiadają własnych sieci lub oferują gaz na sieciach innego operatora, powinny zostać zwolnione z obowiązku taryfowania. Taki sposób  postępowania sprawdził się w przypadku rynku energii elektrycznej. Klienci będą mieli możliwość i prawo odbierania gazu po cenach regulowanych. Jednocześnie istnieje możliwość zmiany na korzystniejszą bądź bardziej elastyczną ofertę konkurencji. Propozycję w tym zakresie złożyła Prezesowi Urzędu Regulacji w ubiegłym miesiącu Polsko Niemiecka Izba Handlowo Przemysłowa.

Z operacyjnego punktu widzenia poprawie powinna ulec wymiana informacji przy zmianie sprzedawcy gazu ziemnego ze strony operatora sieci. Nowemu sprzedawcy dostarczane są często niepełne bądź złe dane. Prowadzi to do opóźnień w procesie zmiany sprzedawcy, często również frustracji klienta, którego pierwsze doświadczenie ze zmianą sprzedawcy jest negatywne. Zarówno w przypadku energii elektrycznej jak i gazu  wprowadzenie ujednoliconej platformy, ustandaryzowanej elektronicznej wymiany danych, jest koniecznym krokiem, aby obniżyć koszty zmiany, a jednocześnie podwyższyć poziom akceptowalności u klientów.

3. Jak należałoby rozwiązać kwestię zapasów i opłat magazynowych?

Obowiązek utrzymywania obowiązkowych rezerw gazu w formie zapisanej w ustawie jest dobrym przykładem próby osiągnięcia prawidłowego celu przy użyciu nieprawidłowych instrumentów. Z mojego punktu widzenia kwestię bezpieczeństwa dostaw i ilości gazu utrzymywanych w magazynach gazu, aby na wypadek kryzysu nie zostały przerwane dostawy, należy rozpatrywać odrębnie od kwestii ile gazu w związku ze specyficzną sytuacją rynkową przedsiębiorstwa chciałaby zaimportować na teren Polski.

Państwo Polskie w obecnej konstrukcji ustawy wyrzeka się prawa decydowania ile gazu ziemnego powinno zostać zmagazynowane, aby utrzymać bezpieczeństwo dostaw. Decyzję tę pozostawia na poziomie planów działalności importerów gazu. Równocześnie obowiązek utrzymywania rezerw uniemożliwia zaangażowanie na polskim rynku przedsiębiorstwom, które chcą wykorzystać możliwości rynków energetycznych krajów sąsiadujących. Marże na obrocie nie są wielkie, a koszty magazynowania, nie skutkującego korzyściami dla działalności operacyjnej, mają jedynie znaczenie ogólnogospodarcze i prowadzą do tego, że niemożliwym stają  się ponadgraniczne działania handlowe na większą skalę. Tym samym polski rynek gazowy w zakresie kształtowania cen gazu zostaje silniej odizolowany od rynków europejskich.

Ponadto przedsiębiorstwa działające na polskim rynku gazowym, które nie posiadają własnej produkcji gazu - tak jak największe na rynku przedsiębiorstwo, są dyskryminowane. Rozwiązanie z mojego punktu widzenia mogłoby polegać na tym, że agencja państwowa magazynowałaby i zarządzała strategicznymi zapasami gazu, których wielkości byłyby określane przez Rząd oraz regularnie kontrolowane. Wielkość zapasów nie powinna być przy tym uzależniona od  ilości zaimportowanego gazu, lecz od zużycia szczególnie chronionych klientów. Koszty utrzymywania zapasów mogłyby zostać przeniesione w formie narzutu na cenę gazu.

4. Jakimi grupami odbiorców zainteresowana jest spółka? Czy ma lub tworzy dla nich specjalne oferty?

EWE dostarcza poza klientami na własnych sieciach gazowych także prąd i gaz ziemny do klientów przemysłowych w całej Polsce. Mniejszym klientom przemysłowym oferujemy m.in. oferty ze stałą ceną i umową na okres do dwóch lat. W przypadku dużych klientów zapotrzebowanie na umowy elastyczne jest bardzo duże. Klienci, obok konkurencyjnej ceny, chcą mieć wpływ na termin zakupu oraz ilości. Szczególnie przedsiębiorstwa działające w innych krajach europejskich oczekują w Polsce porównywalnych ofert. Próbujemy mimo nieelastycznych ram regulacyjnych sprostać życzeniom klientów i składać odpowiednie dla nich oferty.

Odpowiadał: Prezes firmy EWE energia sp. z o.o., dr Markus Rapp

Źródło: Puls Biznesu

Nowy e-BOK EWE już dostępny!

Ruszył nowy e-BOK EWE, dostępny dla Klientów 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.

e-BOK EWE to przyjazna i łatwa w obsłudze platforma, w której Klienci mogą prosto i szybko sprawdzić swoje rachunki, podać stan gazomierza, sprawdzić zużycie czy też skorzystać z ekofaktury.

Zobacz co oferuje nowy e-BOK EWE