Zmień dostawcę energii… i spij śmietankę zysku

Proces obróbki mleka, od wejścia surowca do jego przetworzenia, jest mocno zautomatyzowany. Co za tym idzie dość energochłonny.  Korzystamy  z wielu nowoczesnych maszyn i urządzeń. Jednocześnie – im większa produkcja, tym większe zużycie prądu i gazu. A zatem, może warto zacząć szukać oszczędności? Można oszczędzać, wymieniając maszyny czy chłodnie na bardziej ekonomiczne. Ale może też oszczędzić w sposób znacznie prostszy, bez żadnej reorganizacji.  

Zmiana dostawcy – kaszka z mlekiem!
Przedsiębiorcy, w tym mleczarze, nie są przekonani do zmiany sprzedawcy prądu, bo myślą, że to zbyt wiele formalności a zysk jest za mały więc szkoda zawracać sobie głowę. A jak jest naprawdę? To mit. Zmiana sprzedawcy prądu i gazu jest szybka, prosta i może się okazać bardzo zyskowna - zapewnia Jakub Zastawny, Dyrektor Działu sprzedaży firmy EWE, niezależnego sprzedawcy prądu i gazu z własną siecią, ponad 1600 km gazociągów. Rzeczywiście, nie ma w tym żadnej filozofii ani tym bardziej stosu papierów do wypełnienia. A przynajmniej nie dla przetwórcy mleka – on może spać spokojnie, bo wszystkim zajmuje się nowy sprzedawca energii, który sam go „przeniesie”. Wystarczy skontaktować się z doradcą – zadzwonić lub wejść na stronę ewe.pl. To on przygotuje indywidualną i najkorzystniejszą ofertę. Wtedy już tylko wystarczy dogadać warunki… a potem spijać śmietankę zysku.

Oszczędności mogą wynieść aż 25%
To, że po zmianie zyskamy, to pewne – u nowego sprzedawcy będziemy płacić mniej za prąd i gaz. Kwestia, ile tego zysku będzie? To zależy od tego, jak bardzo niekorzystną ofertę mieliśmy wcześniej – wyjaśnia Zastawny. W wielu przypadkach przedsiębiorca może zaoszczędzić nawet 25% opłat za prąd. A jeśli dodamy, że to łatwo zarobione pieniądze, bo wystarczy tylko podpis na umowie – szkoda nie skorzystać – dodaje. W branży mleczarskiej oszczędności mogą okazać się dosyć spore – zwłaszcza przy bardzo rozbudowanej linii produkcyjnej czy wielu chłodniach. W produkcji liczy się przecież  każda złotówka zaoszczędzona na każdym sprzęcie, więc może się okazać, że kapka do kapki a zbierze się sporo pieniędzy, które do tej pory przez lata „wyparowywały”. A jeśli postawimy na prąd i gaz od jednego sprzedawcy, możemy dostać jeszcze lepsze warunki.

Nic się nie zmieni oprócz niższych rachunków
Przedsiębiorcy obawiają się także „wielkiej, nieodwracalnej zmiany”.  Po pierwsze, zmiana sprzedawcy prądu i gazu – choć może brzmieć bardzo poważnie – jest procesem całkowicie bezpiecznym i odwracalnym. Nie ma żadnych zagrożeń w ciągłości dostaw energii. Możemy zmienić sprzedawcę tyle razy ile chcemy, jeśli tylko nie będziemy z niego zadowoleni. Po zmianie jest jedna wielka różnica – faktura od nowego sprzedawcy będzie znacznie niższa – zaznacza Jakub Zastawny z EWE.
Może warto spróbować, wzorem naszych niemieckich sąsiadów, gdzie co roku zmienia dostawcę energii blisko 10% przedsiębiorców.

Źródło: Forum Mleczarskie

Zostań Klientem ewe i skorzystaj z 50% rabatu